Aleksander Dawidowicz: Ludobojstwo sowieckie w Polsce Wschodniej,
Dziennik Chicagowski, 24 maja 1996
O niemiecko-sowieckiej inwazji Polski w 1939 roku i wybuchu II wojny swiatowej zadecydowal
pakt Ribentrop-Molotow z 23 sierpnia 1939 roku. W pakcie tym, uzupelnionym nastepnie
w dniu 28 wrzesnia 1939 roku, zawarta zostala klauzula o wspolnym zwalczaniu polskiego ruchu
niepodleglosciowego i wymianie na ten temat odpowiednich informacji.
Sowieckie ludobojstwo narodu polskiego w Polsce Wschodniej rozpoczelo sie juz
w dniu 17 wrzesnia 1939 roku, bezposrednio po wkroczeniu Armii Czerwonej na terytorium
II Rzeczpospolitej i trwalo nieprzerwanie do poznych lat 50. biezacego stulecia,
tzn. przez okres blisko 20 lat.
Dokonywalo sie ono przez likwidowanie oficerow i zolnierzy Wojska Polskiego, przedstawicieli
wladz polskich, inteligencji, ludnosci rolniczej i mlodziezy. W praktyce sama przynaleznosc
do narodu polskiego stanowila czesto wystarczajacy powod do likwidacji zarowno pojedynczych
osob, jak tez calych polskich spolecznosci.
Jednym z miejsc masowych mordow ludnosci polskiej sa Kuropaty pod Minskiem, stolica
Bialorusi. Rozstrzelano tam wiele dziesiatkow tysiecy ludnosci polskiej, bogatych i biednych,
wyksztalconych oraz prostych ludzi, ktorych jedynym majatkiem zabranym ze soba podczas
aresztowan byly kromki razowego chleba i drobne, miedziane monety.
Zgodnie z decyzja najwyzszych wladz sowieckich, lacznie z Jozefem Stalinem,
rozstrzelano prawie wszystkich zabranych do niewoli i aresztowanych w terenie oficerow,
generalow i policjantow polskich w Katyniu, Charkowie i Miednoje.
Wladze sowieckie po 17 wrzesnia 1939 roku na opanowanym terytorium Polski aresztowaly
i uwiezily w najbardziej nieludzkich warunkach wiele tysiecy Polakow. Na skutek chorob
i glodu znaczna czesc ich zmarla. Nastepne setki tysiecy ludnosci polskiej: mezczyzn,
kobiet, starcow, dzieci lacznie z niemowletami i kobiet ciezarnych, deportowano
w nieludzkich warunkach, w bydlecych wagonach, bez zywnosci i wody do sowieckich
obozow koncentracyjnych - lagrow i na zsylke na rozleglych obszarach Zwiazku Sowieckiego.
Deportowana ludnosc zostala zmuszona do pracy niewolniczej. W wielu lagrach, w ktorych
przebywalo ok. 2000 osob, liczba zgonow wynosila niekiedy codziennie kilkadziesiat.
Aktywnosc produkcyjna tych lagrow byla regulowana przez doplyw kolejnych transportow wiezniow.
W lagrach - kopalniach odkrywkowych zlota na Kolymie jedynie ok. 10 proc. wiezniow mialo
szanse przezycia jednego roku.
Jako przyklad niewolniczej pracy wiezniow polskich i wzietych do niewoli polskich zolnierzy,
moze sluzyc zbudowanie glownie przez nich, okolo 700-kilometrowej linii kolejowej z
Kotlasu do Workuty w Republice Komi. Wedlug obrazowych zapodan ludnosci tubylczej pod
kazdym podkladem tej linii kolejowej znajduje sie szkielet polskiego wieznia.
Polscy lagiernicy, w tym kobiety i dzieci, pracowali w warunkach glodu i zimna, w kopalniach,
przy wyrebie lasow, obrobce drewna, w sowchozach i fabrykach. Jedynie drobna czesc tych
nedzarzy pozbawionych wszelkich praw ludzkich, trafila do Armii Andersa oraz do Armii Berlinga.
Byly to wyniszczone do ostatecznosci szkielety ludzkie, ubrane w lachmany.
Lachmany tez owiniete na stopach stanowily ich obuwie.
Sowieckie KGB i NKWD bezposrednio odpowiedzialne za aresztowanie i transport ludnosci
polskiej do wiezien, lagrow i na zsylke, rozciagaly swa wladze nie tylko na obszarze
Zwiazku Sowieckiego i w Polsce Wschodniej wlaczonej do tego Zwiazku, ale równiez na
obszarze Polski Ludowej za posrednictwem poporzadkowanych im sluzb bezpieczenstwa PRL.
Jeszcze w latach 1953 i 1954 zolnierze niepodleglosciowej Armii Krajowej, aresztowani
na terenie Polski Ludowej byli deportowani do wiezien i lagrow w Zwiazku Sowieckim.
W dziele eksterminacji ludnosci polskiej na obszarzee Polski Wschodniej bardzo wazna role
odegraly agendy bezpieczenstwa sowieckiego wmontowane w dzialalnosc odpowiednich sluzb
na terytorium Sowieckiej Republiki Litewskiej, Ukrainskiej i Bialoruskiej.
W wielu wypadkach sluzby te byly infiltrowane przez lokalne elementy nacjonalistyczne,
ktore wspoldzialajac i identyfikujac sie z KGB i NKWD dokonywaly wspolnie czystki etnicznej,
majacej na celu totalna likwidacje spolecznosci polskiej.
W efekcie ludobojczej dzialalnosci wladz komunistycznych Zwiazku Sowieckiego
po 17 wrzesnia 1939 roku, tzn. po zajeciu wschodniej Polski przez Armie Czerwona
wedlug opracowania Kazimierza Platera-Zyberka (Toronto-Londyn, 1983),
deportowano w glab Zwiazku Sowieckiego z tego obszaru 1.692.000 Polakow, z tego 415.000
zmarlo w wiezieniach, lagrach i na zeslaniu, 219.000 przepadlo bez wiesci,
16.000 oficerow i policjantow zamordowano w Katyniu, Charkowie i Miednoje. 160.500 opuscilo
terytorium ZSRS z Armia Andersa, 20.608 opuscilo terytorium ZSRS z Armia Berlinga.
W roku 1944, po ponownym zajeciu ziem polskich przez Armie Czerwona, deportowano w glab ZSRS:
50.200 osob ludnosci cywilnej, 49.600 zolnierzy Armii Krajowej. W roku 1945 pozostawalo
na terenie ZSRS w lagrach i na zsylce 960.692 osoby narodowosci polskiej.
W ramach akcji przesiedlenczej (tzw. repatriacji) wyjechalo z obszarow Polski Wschodniej
wlaczonych do ZSRS i z samego Zwiazku Sowieckiego w latach: 1945-1948 - 27.430 osob,
1955-1956 - 292.468 osob i w 1959 roku - 28.400 osob.
W roku 1983 pozostawalo w lagrach sowieckich nadal 167.094 osob narodowosci
polskiej. W tym samym 1983 roku pozostawalo na obszarze calego ZSRS ogolem 3.675.094
Polakow, w tym: w Republice Bialoruskiej - 2.000.000 osob, w Republice Ukrainskiej -
500.000 osob, w Republice Litewskiej - 350.000 osob, w Republice Rosyjskiej - 300.000 osob,
w Republice Lotewskiej - 100.000 osob, w Republice Kazachskiej - 100.000 osob,
w Republice Moldawskiej 10.000 osob, gdzie indziej - 148.000 osob, a w lagrach - 167.094 osob.
W dobie obecnej nie sa nam znane wypadki planowanej, fizycznej eksterminacji ludnosci
polskiej na obszarze Rosji i republik postsowieckich. Powszechne jest jednak odmawianie
ludnosci polskiej na obszarze Republiki Litewskiej, Ukrainskiej i Bialoruskiej,
naleznych jej, uznanych przez zagwarantowane instytucje swiatowe, Praw Ludzkich w dziedzinie
stowarzyszen, oswiaty, przeplywu informacji i ekonomii, w szczegolnosci zas prawa do
zwrotu nieruchomosci, w tym zbudowanych rekami Polakow budynkow pelniacych funkcje
kulturalne, spoleczne i gospodarcze.
W Republice Litewskiej na przyklad sa zwracane budynki bedace przed wojna wlasnoscia
Niemcow i Zydow. Jednakze Polakom nie zwrocono ani jednego budynku uzytecznosci
spolecznej, m.in Teatru Reduta, gmachu Towarzystwa Przyjaciol Nauk, Biblioteki Wroblewskich,
Stanicy Harcerskiej i innych.
Stoimy w obliczu sytuacji, kiedy na skutek ukladow mocarstw koalicyjnych zawartych w
Teheranie (1943) i w Jalcie (1945), Polska odeszla od swych obszarow wschodnich.
Granice panstwowe przekroczyly zamieszkala tam od wiekow ludnosc polska.
Kolejne polskie rzady po sierpniu 1989 roku, podobnie jak poprzednie rzady komunistyczne
nie wykazuja w obronie Praw Ludzkich ludnosci polskiej zadnej autentycznej dzialalnosci.
Ludnosc ta zostala pozbawiona przynaleznego jej obywatelstwa polskiego, zapomniana i
wykreslona jako podmiot polskiej polityki wschodniej. Pozostawiona wlasnemu losowi,
zostala oddana na pastwe lokalnych sil nacjonalistycznych i antypolskich.
Jej tragedia zostala zignorowana przez polskie srodki masowego przekazu,
decydujace gremia polityczne, programy szkolne, a nawet przez ogromna wiekszosc tworcow
w dziedzinie polskiej historii, literatury i sztuki.
Problem Polski Wschodniej - milionow Polakow masowo likwidowanych w wiezieniach,
obozach i lagrach, zepchnietych do roli pariasow, zapomnianych przez swa macierz,
pozbawionych naleznych im praw ludzkich uparcie czeka na prawidlowe,
zgodne z duchem czasu rozwiazanie.