W czasie niedawnego pobytu w Warszawie odwiedzilem Muzeum "Pawiak" gdzie
obejrzalem wystawe poswiecona pomocy polskiego panstwa podziemnego dla Zydow
w latach 1939-45. Wielkie bylo me zdumienie, kiedy dowiedzialem sie ze Muzeum "Pawiak" nie
posiada swej Internetowej "witryny", a nawet adresu internetowego (E-mail)
dla korespondecji. Dokumenty zgromadzone zatem w Muzem Pawiak sluza "sobie a
muzom" i przekonuja ludzi, ktorzy juz sa przekonani przez swych ojcow czy
dziadkow, czyli naocznych swiadkow wojennych wydarzen.
Dzisiaj dowiaduje sie , ze nie tylko Muzeum "Pawiak" a nawet Muzeum w
Oswiecimiu nie ma polaczenia z Internetem ani swej obecnosci na tz. www (
world wide web). To juz zakrawa na skandal i dowod daleko idacej ignorancji w
metodach komunikacji i wymiany informacji pod koniec XX wieku.
Trudno mi powiedziec, ktore z ministerstw ponosi za to wine, ale jesli nie
zajmie sie tym MSZ czy Ministerswo Kultury to winno to zrobic Ministerstwo
Obrony, jako ze w biezacej batalii, brak Internetu wiecej Polsce szkodzi
niz brak rakiet do smiglowca "Huzar".
Chcialbym wyjasnic, tym ktorzy o tym jeszcze nie wiedza, ze Polska i
Polacy sa pod barazem oszczerstw w prasie anglosaskiej, a szczegolnie
amerykanskiej. Oszczerstwa te glownie dotycza historii lat wojennych i
powojennych i zachowania sie Polakow w okresie zaglady Zydow. Duza grupa
ludzi, rozumiejacych dobrze mentalnosc spoleczestwa amerykanskiego, zajmuje
sie glebokim przepisywaniem historii Polski, a nawet historii II-giej wojny
swiatowej. Nawet pewne grupy w amerykanskim Kosciele Katolickim dolaczyly do
tej anty-polskiej orkiestry, poprzez seminaria dla nauczycieli religii, na
ktorych przedstawia sie Polakow jako wzor nieuleczalnych antysemitow, ktory
sa wspolwinni zagladzie Zydow w Polsce.
W dalszej kolejnosci, dla ilustracji, podaje kilka ostatnich
przykladow obrazliwych napasci na Polske i Polakow.
Uniwersytet Nowym Orleanie: "Polacy i AK Byli Gorsi do Niemcow". Internet jest pelny klamstw dotyczacych zachowania sie Polakow w czasie "Halocaustu", gdzie jako dokumenty historyczne powaznych Uniwersytetow, przedstawia sie Armie Krajowa jako organizacje ktorej glownym celem byla likwidacja ukrywajacych sie Zydow, a Gestapowcy byli lepsi do Polakow. Dla tych co czytaja po angielsku i sa podlaczeni do Internetu, zapraszam do odwiedzenia "strony" internetowej Uniwesytetu Tulane, w Nowym Orleanie: < http://www.tulane.edu/~so-inst/scher.html> gdzie jako dokument pomocniczy dla nauczycieli i studentow jest zamieszczony tendencyjny wywiad z Panem Leonem Scher'em, rodem z Czestochowy, ktorego wspomnienia dotycza wlasnie "zbrodziczej" roli AK, Kosciola Katolickiego i Polakow.
Szkice Cyganow z Oswiecimia.
W ostatnich dniach polskie MSZ i Muzeum w Oswiecimiu boryka sie z
agresywnymi napasciami na Polske w amerykanskiej telewizji i Internecie ,
domagajacymi sie zwrotu akwareli malowannach na zlecenie Niemcow, przez byla
wiezniarke Oswiecimia, Pania Gottlebova. W niektorych internetowych
wypowiedziach, na ten temat, porownuje sie polski rzad do Hitlerowcow,
ktorzy, podobnie jak Polski Rzad dzisiaj, konfiskowali zydowskie mienie.
Wyglada na to, ze do akcji wlaczylo sie szereg wysoko postawionych
amerykanskich politykow, lacznie z Bialym Domem, ktorzy interwenjowali u
Rzadu Polskiego domagajac sie zwrotu obrazkow Pani Gottlebovej.
Okazuje sie, ze szkice te, obrazujace Cyganow (Romow), Muzeum w Oswiecimiu
nabylo w roku 1963 od Zydowki z Oswiecimia, adoptowanej przez polska rodzine
w roku 1945. Inni Zydzi z Oswiecimia sprezentowali te, cudem ocalale szkice,
temu dziecku w 1945r, z okazji jego adopcji. Pani Gottlebova coprawda
malowala te obrazki na zlecenie Niemcow, ale wedle prawa polskiego nie sa jej
wlasnoscia. Pani Gottlebova ma natomiast prawo autorskie do honorariow za ich
publikacje w celach handlowych.
Gdyby Muzea w Oswiecimiu i Pawiaku mialy wlasne strony internetowe, moglyby
latwiej walczyc z oszczerstwami i prostowac absurdalne zarzuty.
Pozew o zwrot nieruchomoci.
P.S. Wedle ostatnich informacji, zapadla juz decyzja o wykoniu "Strony
Internetowej" dla Muzeum w Oswiecimiu, natomist nic nie jest mi wiadomo, o
szansach Internetu dla Muzeum "Pawiak", w Warszawie.
Dr.inz. Jan Czekajewski
Obserwujac anty-polska kampanie z perspektywy amerykanskiej, wyglada na to,
ze w nowej "politycznie poprawnej" historii XX wieku przypisano juz Polakom
nie tyle role pionkow co polglowkow. Wobec tego od Polakow tylko zalezy czy
sie pokornie z taka rola zgodza, w zamian za tytul NATO-wskiego partnera i
Centro-Europejczyka, czy tez beda sie domagac prawdy, szacunku i
rownouprawnienia.
Jesli Polacy nie wyciagna z tego poprawnego wniosku, to w niedlugim czasie,
bedzie im nakazane wchodzic do wlasnego domu kuchennymi schodami,
przestrzegajac zeby nie wnosili krowiego lajna na Panskie Dywany i
Europejskie Salony.
E-mail: janczek@aol.com