Okupacja
Położenie geograficzne Zaniemyśla sprawiło, w przeciwieństwie do wschodnich
obszarów Polski, że Zaniemyślanie doświadczyli do 1945 praktyki tylko
jednego okupanta. Przez część wschodnich terenów przeszły
fale destrukcji okupanta sowieckiego, następnie niemieckiego i ponownie
sowieckiego. Celem konsekwentnie realizowanym przez obu okupantów,
początkowo wspólnie w skoordynowany sposób a następnie niezależnie,
było fizyczne wyniszczenie wszelkiego aktywnego polskiego potencjału narodowego
a wiec głównie inteligencji.
Okupant niemiecki przeprowadził także
swój program odizolowania Żydów, których nie było stać
na przeprowadzkę do Palestyny Szwecji czy Ameryki w stosunkowo małych
gettach z autonomią administracji większą niż posiadała Generalna Gubernia.
Zamiarem Niemców, zgodnie z planami syjonistów było stworzenie
żydowskiej autonomii na terenach województwa lubelskiego i skupienie
tam zwiezionych z całej Europy Żydów po przygotowaniu ich do samodzielnej
administracji w mniejszych gettach rozmieszczonych na terenie okupowanym.
Nie jest prawdą, ze byli oni mordowani. W tym czasie byli mordowani głównie
Polacy, często rękoma Żydów, których to w samym tylko Wermachcie
było około 150 000, (Bryan Mark Rigg w "Hitler's Jewish Soldiers") od najwyższych
do najniższych stopni.
Na terenie Polski
zajętym przez bolszewcką Rosję, a wiec jej wschodniej połowie udział Żydów
w mordowaniu Polaków, sąsiadów, wywożeniu jeszcze nie wymordowanych w
głąb Rosji, z czego większość nie przeżyła był znacznie większy.
Niemieckie obozy koncentracyjne
były wypełnione głównie Polakami i ludźmi z podbitych przez Niemców
terenów. Należy także pamiętać, że w ramach niemieckich planów
w stosunku do Żydów istniał tajny układ pomiędzy Niemcami a
bolszewicką Rosją o wymianie Żydów z terenów niemieckich na tak
zwanych Niemców bałtyckich oraz Niemców z innych terenów
w granicach bolszewickiej Rosji, których jeszcze nie zdążono wymordować.
(Edwin Black, "The Transfer Agreement")
Sytuacja w planach Niemców w stosunku do Żydów zmieniła
się kiedy to oboje z aspirantów do władania nad światem zaczęło przygotowywać
się do zaatakowania się nawzajem. Biologiczne wyniszczenie Narodu Polskiego
w podstawach zostało już wspólnym planem dokonane a więc teren Polski
był otwartym poligonem zarówno dla jednych jak i drugich "nadludzi".
Hitler był szybszy i wyprzedził atakiem przeciwnika. Zgromadzeni na okupowanym polskim
terenie Żydzi stali się poważnym problemem dla Hitlera. Niemcy, jako "nadludzie",
po wymordowaniu polskiego aktywnego potencjału zgotowali Żydom to co ci zgotowali
innym wcześniej na ogromnie większa skalę, na terenach objętych rewolucją
bolszewicką oraz terenach zajętych w wyniku inwazji wraz z Hitlerem na Polskę.
Hitler pozostawał w przymierzu z sowiecką Rosją tylko tak długo jak wymagał
czas na wyniszczenie aktywnego elementu Polski. Dopiero wtedy obozy koncentracyjne
wypełnione do tej pory Polakami a w miejsce wymordowanych Polaków
sowieckimi jeńcami wojennymi i z kolei po wymordowaniu
jednych i drugich obozy te zaczynały być wypełniane Żydami.
Część Polaków uciekających przed Niemcami w czasie inwazji, po zapewnianiu ich że są bezpieczni powróciła.
Ci którzy nie uwierzyli i ukrywali się, przeżyli.
Zaniemyśl znajdował się na terenie wcielonym do Rzeszy Niemieckiej. Kościół
zmieniono na magazyn, szkołę zamknięto.
Niemcy natychmiast przystąpili do akcji oczyszczania terenu z polskiej inteligencji
przez aresztowania i rozstrzeliwania Polaków oraz realizowania planów
w stosunku do Żydów. Już we wrześniu 1939 (Środa wlkp.)zaczęto
przeprowadzać "Akcje Tannenberg", A, B i inne. Z Zaniemyśla ofiara tych akcji było
10 jego mieszkańców rozstrzelanych w publicznej egzekucji w Środzie
wlkp. W egzekucji tej rozstrzelano 20 października 1939 roku 29 mieszkańców
Środy i okolic.
»»»
W tym samym dniu zabijano przez rozstrzelanie zbiorowe także w sąsiednich
miastach. W dniach 20, 21, 22 października rozstrzeliwano publicznie wedlug tego samego schematu kilkunastu
lub kilkudziesięciu Polaków w wiekszych miastach Wielkopolski; Środa (wlkp), Książ, Śrem, Kórnik
Mosina, Leszno, Osieczno, Włoszkowice, Gostyń, Krobia, Poniec, Szubin, Konin, Kościan, Śmigiel.
Proces ten trwał praktycznie przez cały okres okupacji. "Nie ma już aktywnej polskiej inteligencji...." donosiły raporty niemieckie z określonych terenów.
Następny etap to wywożenie rodzin rozstrzelanych, aresztowanych,
wojskowych w niewoli. Część pozostałych nadających się do pracy oraz młodych ludzi, czesto jeszcze dzieci, wywo¿ono w głąb Niemiec do niewolniczej pracy. (także z Zaniemyśla). Miała
pozostaća tylko nieliczna ilość Polaków jako parobkowie do obsługi
Niemców i część rzemieślników oraz rolników produkujących
na potrzeby Niemców. Polskie szkoły oczywiście zamknięto
pozostawiając dla Polaków tylko nauczanie podstawowe w języku niemieckim.
Jeden z obrazów sytuacji, - Wspomnienia z dzielnicy Poznania-Podolany »»»
Sytuacja na terenach zajętych przez bolszewicką Rosję była bardzo podobna. Trudno nie pamietać udziału w tym Żydów, sąsiadów, także lokalnych w kontekście żądań organizacji żydowskich odszkodowań od Polski w wysokości dziesiątek miliardow dolarów.
Tragizm sytuacji Polski został spotęgowany tym, że po zniszczeniu biologicznym i materialnym jaki nastąpił w wyniku wspólnie planowanych akcji hitlerowskich Niemiec i bolszewickiej Rosji, Polska po klęsce Niemców znalazła się pod całkowitym panowaniem bolszewickiej Rosji pod mianem ZSRR. Bolszewicki terror w stosunku do wszystkiego co polskie a szczególnie w stosunku do najlepszego elementu biologicznego nie ustał. Najlepsze warstwy społeczne które przetrwały były dalej mordowane i niszczone oficjalnie ("mordy sądowe") i srytobójczo w najlepszym wypadku neutralizowane, pauperyzowane i degenerowane co zresztą trwa do teraz.
Zbrodnie niemieckie zostały potępione oficjalnie lecz sprawcy ich w ogromnej większości uniknęli kary. Zbrodnie na Polakach po wojnie nie zostały ukarane i cały rządowy personel odpowiedzialny za nie do teraz pozostaje bezkarny mimo że nazywa się że Polska odzyskała niepodleglość od 20 lat.
Lata okupacji w Zaniemyślu.
Mimo krwawego terroru patriotyczna myśl nie opuszczała niektórych
Polaków. Niektórych, ponieważ wśród pozostałych na miejscu
Polaków znaleźli się także folkzdojcze.
Już we wczesnym okresie okupacji powstawały zalążki zorganizowanego oporu
przeciw okupantowi. Mimo krwawego terroru i świadomości ryzyka życia wśród
tych małych początkowo grup byli także Zaniemyślanie.
W październiku 1939 roku w Poznaniu, jedni z najodważniejszych Polaków,
Kirył Sosnowski, ksiądz infułat Józef Prądzyński, hrabia Adolf Bniński,
utworzyli podziemna organizację "Ojczyzna". Także w powiecie Średzkim, do
którego należał Zaniemyśl powstały jej ogniwa.
Wiosną 1940 roku powstała "Wielkopolska Organizacja Wojskowa". Doszło do
kontaktu Adolfa Bnińskiego z Franciszkiem Unrugiem, ziemianinem z Wyszakowa
koło Zaniemyśla. Franciszka Unruga uważano za faktycznego przywódcę
w całym terenie powiatu Średzkiego. Zastępcą Unruga był Jan Perczak z Zaniemyśla.
Pierwszą placówkę konspiracji "Wielkopolskiej Organizacji Wojskowej"
stworzył student z Poznania, Bohdan Wysocki, który miał rodzinę w
Zaniemyślu. W imieniu tej organizacji powstał dziesięcioosobowy oddział który
przyjął nazwę "Zarośla". Na czele tego oddziału stanął doktor medycyny Zbigniew
Kasztelan. Zastępcą był Nikodem Czarny, także z Zaniemyśla.
Zasługują na zachowanie w pamięci następnych pokoleń działacze "Wielkopolskiej
Organizacji Wojskowej" (WOW), "Związku Walki Zbrojnej" (ZWZ), "Armii Krajowej"
(AK).
(Kolejność przypadkowa)
Czesław Kurnatowski, Mechlin
Stefan Kamiński, Lubonieczek
Edmund Mroczkowski, Zaniemyśl
Franciszek Kruszona, Jeziory Wielkie
Stanisław Pestka, Jeziory Wielkie
Stanisław Kajdan, Zaniemyśl
Stanisław Niemir, Zaniemyśl
Jan Postaremczak, Zaniemyśl
Aleksander Menesiak, Zaniemyśl
Zaaresztowani przez Gestapo zostali:
Zbigniew Kasztelan
Aleksander Menesiak
Stanisław Kajdan
Stanisław Niemir
Jan Postaremczak
Edmund Mroczkowski
Franciszek Kruszona
Część z nich zamordowano.
Nie ujmując innym należy wymienić Edmunda Mroczkowskiego. Był on jednym z
pierwszych konspiratorów organizowanej przez Bohdana Wysockiego terenowej
placówki WOW - ZWZ w Zaniemyślu zcalonej później w AK pod nazwą
"Zarośla".
Aresztowany w 1940 roku przez Gestapo został osadzony w Oświęcimiu gdzie
przebywal 5 lat. Później przetransportowany do Hamburga gdzie został
załadowany, wraz z innymi więźniami na statek który na pełnym morzu
został przez Niemców przedziurawiony w celu zatopienia go wraz z więźniami.
W ostatniej chwili, przypadkowo, został uratowany przez szwedzki statek.
Do kraju wrócił 10.10. 1945.
Na uwagę zasługuje także działalność nauczyciela z Pierzchna, który
redagował tajną gazetkę "Dla Ciebie Polsko". Gazetka ta często zmieniała
swoje miejsce. Zadomowiła się także w Lubonieczku koło Zaniemyśla.
Tak zwane "wpadki" dziesiątkowały podziemna działalność.
Aresztowano:
29 luty 1944 - Cała struktura personalna Inspektoratu AK powiatu Środa
Kwiecień 1944 - 17 mężczyzn wraz z dr.Kasztelanem.
Kwiecień 1944 - 35 osób.
Maj 1944 - około 40 działaczy AK powiatu Średzkiego
Przybliżone oceny aresztowanych powiatu Średzkiego w związku z podziemną działalnością wynoszą około 500.
Temat ten, mimo upływu tylu lat nie jest dostatecznie opracowany. Nie ma
na niego miejsca ponieważ miejsce to jest wypełnione po brzegi oszczerczą
propagandą wymierzoną przeciwko Polakom których żydowska perfidna
propaganda oskarża o mordowanie Żydów w daleko większym stopniu niż
robili to Niemcy. Farsa jaką jest przedstawianie wydarzeń w Jedwabnęm przez
Instytut Pamięci Narodowej, (IPN) i niektórych rządowych oficjałów
łącznie z Prezydentem jest tylko łagodnym oskarżaniem w stosunku do perfidii
z jaką ośmielają się przedstawiać Polaków międzynarodowe media propagandy
opanowane całkowicie przez Żydów. Czyż nie "przypadkiem" ażeby stłumić
wiedze o własnej nienawiści i zbrodniach popełniane szczególnie na
chrześcijanach. (Link do Pranajtisa.)
Lipiec 2002
netpol@interaccess.com
Powrót