Od Antypolonizmu do Wojny Przeciw Islamowi
Iwo Cyprian Pogonowski
1 .I. 2005

Wiek dwudziesty jest nazywany „wiekiem śmierci” ponieważ ponad sto
osiemdziesiąt milionów ludzi zostało wymordowanych podczas tego
najbardziej krwawego stulecia w historii ludzkości. Teraz trzeba się
modlić żeby wiek dwudziesty pierwszy był „humanitarnym wiekiem
miłosierdzia.” Niestety trudno jest dziś wierzyć że jest to
prawdopodobne, a zwłaszcza biorąc pod uwagę formę w jakiej Żydzi starają
się propagować żydowską tragedię z czasów Drugiej Wojny Światowej, jak i
eksploatować tą tragedię dla swoich celów politycznych i ekonomicznych.

W tak zwanym Holokauscie zginęło nieco ponad dwa procent ludzi
zamordowanych w dwudziestym wieku. Media przedstawiają żydowska tragedie
jako ważniejsze straty w ludziach, niż pozostałe ponad dziewięćdziesiąt
siedem procent ludzi-ofiar masowych mordów podczas dwudziestego wieku.
Żeby ten efekt osiągnąć Żydzi stosują przedstawianie faktów
historycznych wyrwanych z kontekstu, a zwłaszcza w stosunku do Polaków
stosują oni ordynarny antypolonizm.
 
Norman Davies dobrze opisał antypolonizm Żydów...”pisarze i historycy
pochodzenia żydowskiego, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych,
sformułowali... wizje historii, którą dziś określa się mianem
”Holocaustu”; w wersji skrajnej przedstawia ona Żydów jako jedyne ofiary
zbrodni wojennych. Uczeni zostali poddani ogromnej presji, aby podpisali
się pod [fałszywą] teza o „wyjątkowości” Holocaustu i unikali porównań z
cierpieniami innych narodów. Ponieważ areną Holocaustu była Polska pod
okupacja niemiecka, rozpowszechniono [fałszywy] mit, zgodnie z którym
hitlerowcy dokonali masowych mordów na Żydach z pełnym poparciem i przy
współudziale Polaków. Niestety, charakterystyka Polski jako „kraju
nieuleczalnie antysemickiego” stała się istotnym elementem prostackiego
modelu, który propagowano [i nadal się propaguje] podczas kampanii
mającej na celu wprowadzenie Holocaustu do programów edukacyjnych na
całym świecie”.

Teraz, kiedy żydowski ruch roszczeniowy uzyskał z Niemiec maksymalne
zyski to przychodzi kolej na kraje Europy środkowo-wschodniej, zwłaszcza
Polskę, jako nowego członka Unii Europejskiej. Profesor James Thompson z
Rice University w Houston, Texas, opublikował w "Sarmatian Review" ze
stycznia 2005 dane statystyczne, z których wynika że w roku 1989 stopa
życiowa w Polsce była cztero krotne niższa niż w Niemczech a natomiast
w roku 2004 była już tylko dwukrotnie niższa niż Niemczech. W miarę
odbudowy gospodarczej Europy środkowo-wschodniej żydowski ruch
roszczeniowy widzi w Polsce kraj nadający się do zdobywania poważnych
korzyści finansowych i politycznych. Obecnie Żydom otwierają się też
nowe horyzonty na Ukrainie i innych po-komunistycznych „demokracjach.”

Na zasadzie „wyjątkowości” tragedii żydowskiej jest zbudowany cały zespól
organizacji i działalność aktywistów znanych pod angielska nazwa
”Holocaust Industry”,  a opisanych miedzy innymi w książce pod tym
tytułem przez Normana Finkelsteina. Teraz w dodatku do dochodów i
politycznych osiągnięć żydowskiego ruchu roszczeniowego, żydowska
megalomania wyznaczyła sobie za cel użycie amerykańskiej maszyny
wojennej w izraelskiej wojnie z Islamem, która to wojna zaczęła się jako
konflikt Żydów z Arabami w Palestynie, a teraz po amerykańskim ataku
Irak, ma przybrać formę wojny USA z Islamem. Dzieje się to w celu
zaspokojenia ambicji ekstremistów żydowskich i ich sprzymierzeńców,
działających w ramach neokonserwatyzmu-sjonizmu. Ludzie ci  dziś
kontrolują politykę zagraniczną Busha, począwszy od Bliskiego Wschodu i
najazdu na Irak, a skończywszy na prowokowaniu światowej wojny Ameryki z
Islamem.  

Słusznie napisał Richard Melson w artykule w „Cambridge Forecast Center”
że Żydzi zawsze są w czołówce rewolucyjnych prądów. Niedawno przywodzili
oni w „zwariowanej radykalnej lewicy” a teraz po bankrupcji komunizmu i
nawróceniu się samych trockistów na syjonizm, przywodzą
„zwariowanej radykalnej prawicy” w ramach ideologii neokonserwatystów, którzy nadal uważają że
permanentna wojna jest im potrzebna, ale tym razem nie w walce o
komunizm, ale o ich wersje politycznie poprawnej „demokracji” zawsze
nadającej się do zakulisowego manipulowania i sterowania.

Widać to na przykładzie USA, gdzie na przestrzeni prawie całej drugiej
polowy ostatniego stulecia, żaden wybrany polityk amerykański, nie
został ponownie wybrany, jeżeli w czasie uprzedniej kadencji nie
popierał corocznego haraczu ze skarbu USA dla Izraela i w jakikolwiek
sposób naraził się Żydom. Na arenie międzynarodowej można było
zaobserwować jak zasiłki Saddama Husseina dla rodzin palestyńskich
samobójców, w wysokości 25,000 dolarów, były potępiane przez wszystkich
Żydów, którzy prawie jednogłośnie żądali wojny z Irakiem w celu obalenia
rządu Husseina.  Jest rzeczą charakterystyczna że wtedy prawie cały
kongres amerykański, bez jakiekolwiek dyskusji, głosował za
upoważnieniem Busha do wytoczenia wojny przeciw Irakowi i odstąpił od
swego konstytucyjnego uprawnienia o decydowaniu w sprawach deklarowania
wojny. Kongres  amerykański zachował się wówczas jak „sejm niemy” z 1717
roku.

Tak wiec począwszy od propagandy  antypolonizmu i onieśmielania
nie-Żydow, wyjętym z kontekstu historii, obrazem tragedii Żydów w
1939-45, ekstremiści żydowscy, ze swoimi stronnikami z obozu
neokonserwatywnego, teraz dążą metodycznie do wywołania wojny przeciw
Islamowi, którego kulturę chcą zdominować i podporządkować go sobie za
pomocą amerykańskiej maszyny wojennej.
 
Nagłaśnianie tragedii żydowskiej z lat 1939-45 w takiej formie, jaką ma
ona miejsce obecnie, jest stosowane przez ekstremistów żydowskich w celu
onieśmielania wszelkiej krytyki ich postępowania jak również dla
zabezpieczenia bezkarności Żydów popełniających zbrodnie, takie jak na
ludności palestyńskiej, czy przy wywoływaniu przez nich i eksploatowaniu
konfliktów w Ameryce Centralnej i Południowej (w celu tworzenia tam
Banana Republics jakoby w służbie USA), jak i w innych miejscach świata,
a obecnie na Bliskim Wschodzie. Do tych niemoralnych czynów również
dochodzi dysproporcjonalny udział Żydów w handlu pornografia, zwłaszcza
eksploatująca dzieci, i w handlu żywym towarem (jak to opisuje
miesiecznik National Geograpfic), oraz największa na świecie produkcja
syntetycznych narkotyków w Izraelu.

Skala żydowskich zbrodni, których przykłady są wyżej wymienione, może
łatwo być przekroczona przez prowokowaną teraz przez
neokonserwatystow-sjonistow wojnę Ameryki z Islamem. Wiadomo że Koran
nakazuje solidarność wszystkich krajów muzułmańskich przeciwko
nie-muzułmańskiemu najeźdźcy, któregokolwiek z nich. Stad dziś widzimy w
Iraku licznych ochotników z innych krajów Islamu i niekończąca się tam
tragedie ludzka. Tak wiec począwszy od ordynarnego antypolonizmu
stosowanego w celu stworzenia fałszywego obrazu proporcji strat ludzkich w
dwudziestym wieku i fałszowania historii, tragedia żydowska zamiast być
widziana jako część tragedii ludzkości, ma być obecnie postrzegana jako
jedyną  liczącą się tragedia ludzką tego okrutnego stulecia.

Teraz ekstremiści żydowscy narzucają pogląd jakoby cały świat był
zobowiązany nie tylko płacić haracz ekstremistom żydowskim, ale również zgadzać się
na bezkarność zbrodni żydowskich wszędzie na świecie z powodu „winy
ludzkości wobec Żydów,” a zwłaszcza „winy” oczernianych przez Żydów
Polaków. „Wina” ta jest tym większa im bardziej niekompletnie i
dysproporcjonalnie przedstawiana jest tragedia żydowska z czasów wojny
przeciw Hitlerowi.
netpol@interaccess.com
PoloniaNet, powrot