ILUZJONIŚĆI I ILUZJONACI
Termin
iluzjoniści kojarzy się nam z osobami podziwianymi za ich
pomysłowość i technikę z jaka oszukują widzów
nieświadomych szczegółów tego co kryje się pod tym co są w
stanie zaobserwować. Jest to chyba jedyny rodzaj oszustwa bez
pejoratywnego znaczenia, bowiem nie czynią niczego złego bawiąc
widzów świadomych tego że jest w tym jakąś nieszkodliwa
sztuczka i podziwiają faktycznego artystę.
Termin ten ma
jednak daleko szersze znaczenie a tym bardziej zastosowanie w tworzeniu
złudnego wrażenia widzów, słuchaczy, czytelników i otoczenia.
Wrażenia prawdziwości gdy
faktycznie iluzjoniście chodzi o to żeby w określonym celu,
wcale nie dla zabawy, ukryć fakty, dodając do tego kłamstwa
powodować aplauz dla siebie a jeszcze większy tych którzy mu za to płaca w gotówce lub
co najmniej w szerokiej gamie benefitów
bezpośrednich i pośrednich, najczęściej jednego i drugiego.
Nie jest to
zabawa jak w poprzednim wypadku lecz względnego rodzaju sztuka w
żadnej mierze nie zasługująca na aplauz lecz potępienie i określenie tego jako w
pełnym tego słowa znaczeniu oszustwo w określonym celu
jakże często kryminalnym.
Rozwinęło
się to w specjalizacje we wszystkich dziedzinach życia
społecznego dzięki zapotrzebowaniu na manipulacje
społeczeństwami w określonych celach na skalę masową.
Niepowodzenia, (zdarzające się)
tego rodzaju „iluzjonistów” z powodu ich nieudolności lub
niemożliwości wywołania iluzji nadrabiane są terrorem
którym dysponuje rząd a w szerszym znaczeniu organa państwowe, które
w obecnych czasach posiadają nieograniczone w tym możliwości.
Możliwości te sięgnęły nawet dziedzinę zwana
naukową.
Potęgowanie
tych możliwości postępowało stopniowo, - Francja po
Rewolucji Francuskiej, ZSRR, UE, jeszcze bez oficjalnej nazwy tereny Ameryki
Północnej (Kanada, USA, Meksyk, Ameryka Środkowa.)
Sam fakt zdawania
sobie sprawy z istnienia tego zjawiska we wszystkich dziedzinach życia łącznie
z dziedziną zwaną naukową i religijną oraz zdolność
różnicowania rzeczywistości i iluzji a tym bardziej zdolność
identyfikowania oszustw i oszustów w których ten rodzaj „iluzjonistów” odgrywa
znaczna rolę jest podstawą dla demaskowania oszustw i przeciwdziałania
konsekwencji oszustw.
Wiadomo już
powszechnie, przypuszczam, że żyjemy w czasach iluzji demokracji, iluzji
sprawiedliwości, braterstwa i tym podobnych pięknych haseł.
Wszystko to nie bierze się z próżni lecz te iluzje są wynikiem działalności
specyficznych iluzjonistów. Nazywać ich będę iluzjonatami
w odróżnieniu od iluzjonistów z prawdziwego zdarzenia. Iluzjonatami
czyli oszustami o wysokich zdolnościach czyniącymi w tak wyrafinowany
sposób żeby stwarzać wrażenia że nimi nie są, we włanym interesie lub w interesie któremu służą.
Zbyt często osiągają iluzję że ofiara jest widziana
jako napastnik. Że wróg jest widziany tam gdzie go nie ma. Że czarne
widziane jest jako białe. Jeśli ich samych coś dotyczy jako oszustów
sami maja iluzje że są ofiarami ksenofobii albo tak to
przedstawiają.
Jest to zbyt
wielkie żeby to objąć w całość w detalach w
elektronicznym liście ale jeśli przypatrzeć się
specjalistom w poszczególnych branżach tego typu iluzjonistów i dalej w pojedyncze zagadnienie
które jest przedmiotem ich manipulacji to można zauważyć szachrajstwa
i wtedy je wyjawić.
Oczywiście
nie zajmują się tym współczesne prokuratury bo i w nich jest
wiele iluzji i iluzjonatów, lecz co baczniejsi
obserwatorzy tyle tylko różniący się od wszystkich innych zwykłych
osób że są bardziej wrażliwi na rożne iluzje czyli
szachrajstwa, choć nie brakuje wśród nich osób ogromnej wiedzy.
Dzięki właśnie
malej grupie takich osób uniknęliśmy masowych zgubnych następstw
działalności iluzjonatów specjalizujących
się w iluzji ogromnego zagrożenia czyli „przymusowej pandemii grypy”,
czyli multi miliardowego byznesu
farmaceutycznego.
Innym przykładem
działalności iluzjonatów była „Tarcza”.
Także niewielka ilość osób przyczyniła się do jej
zaniechania. W tym jednak zginęło ponad 20 osób najbardziej wrażliwych
na iluzjonackie działania. Ogromna ilość
osób tkwi w iluzji że był to nieszczęśliwy wypadek.
Zaniechanie „Tarczy” to z jednej strony fakt a
z drugiej iluzja. Rzeczywistość to nieco inne rakiety (które
mając już bazę pod obcym dowództwem można szybko
wymienić), zamienienie wojska ZSRR
na amerykańskie na polskim terenie i iluzja poprawienia bezpieczeństwa.
Sukcesem iluzjonatów jest zamontowanie na terenie Polski „bomb głębinowych”
w postaci sprężonego dwutlenku węgla takze
śmieci radioaktywnych i utrzymywanie społeczeństwa polskiego w
stanie iluzji że w niczym to jemu nie zagraża.
Może jednak
jest to jeszcze tylko decyzja zrealizowania tego a więc jest szansa na to
samo co z „przymusową pandemią
grypy” i nie nastąpi pozbawienie życia
nieokreślonej ilości osób jak z „Tarcza”.(wyżsi oficerowie,
piloci) To jednak będzie zależało od samozachowawczego instynktu
społeczeństwa jako całości i jego podatności lub odporności
na iluzje.
Sprawa
„globalnego ocieplenia” to także sukces zwykłych osób w zdemaskowaniu
„naukowych iluzjonatow”.
Rzeczą
ostatniej chwili choć trwającą od wielu lat akcją iluzjonatów jest sprawa modyfikacji genetycznych. Jest to
gigantyczna bomba zegarowa z progresywnym zapłonem i łańcuchem
tych zapłonów na co najmniej cale generacje ludzkie, zwierzęce i roślinne.
Tyle wiadomo już teraz ale jest to nic w porównaniu do tego co na ten
temat jeszcze nie wiadomo.
Co także
wiadomo, że za tym wszystkim stoją globalne byznesy
choć nie brakuje indywidualnych iluzjonatów szczególnie
w sferze finansowej. Niewielu z nich potyka się w tym i kończy w
wiezieniu.
Szeroki zwięzły
materiał audio-wizualny na temat GMO (Genetically Modified
Organisms ) , ostatni dzwonek, zawarty
jest w tym adresie.
http://www.wykop.pl/ramka/300150/gmo-ustawowe-oszustwo
Jest to w 14 częściach.
Jest tego dosyć dużo ale trzeba przynajmniej w to zaglądnąć
i poświęcić trochę czasu, ponieważ już dość
wielu zginęło w nieświadomości a gorzej jeśli giną
następni z powodu swojej nieświadomości.
Na uwagę w
tym materiale zasługuje także postać Pawła Połaneckiego.
Wszystkie te przykłady
to drobiazgi w porównaniu do tego że iluzjonaci
nie spoczną dopóty nie odprowadzą społeczeństwo do iluzji
że jest konieczny Stan Wojenny. Nie, nie w Polsce. W Polsce już nie
ma potrzeby tego powtarzać. Przygotowania do tego potrwają jednak
jeszcze dosyć długo.
Wojciech Właźliński
14. II. 2010