„NOWY ŚWIAT” Davida Rockefellera.
Chciałbym zwrócić uwagę na sprawę
ogromnej wagi o której jakoś nikt nie wspomina.
Zjawiska zapoczątkowane pod koniec XVIII
wieku, poprzez XIX i XX wiek znane pod pojęciem rewolucji przemysłowej,
jej następstwa, efekty, konsekwencje, znane są co najmniej ogólnie co
właściwie wystarczyłoby do popatrzenia na ostatnie zaledwie dwie
dziesiątki lat a szczególnie na ostatnią dziesiątkę lat
analogicznie jak patrzymy na sprawę rewolucji przemysłowej przeszłości
i tego następstw.
Rewolucja przemysłowa to już prawie
dwa i pól wieku. Trwa nadal lecz zjawiska w niej następują nieporównywalnie
szybciej w ostatnich dziesiątkach lat niż w jej początkach a
nawet przez następne dwa wieki. Mimo względnie wolnego byłego procesu
tej rewolucji świat nie był w stanie dostosować się do
zmian co objawiło się w pewnym momencie, paradoksalnie, zapaścią
gospodarczą i związanymi z tym tragicznymi zjawiskami. Wygląda
to paradoksalnie nie mniej jest to faktem.
Tempo następujących po sobie
genialnych wynalazków, odkryć, usprawnień, a także rozwoju
techniki i technologii łącznie z postępem nauki nasiliło
się niebywale w ostatnich dziesięcioleciach w stosunku do
poprzedzającego okresu tej rewolucji.
Ostatnie niecałe dziesięć lat
kiedy internet wraz z komputerem stawał się i staje się stopniowo
genialnym narzędziem jeszcze bardziej przyśpieszyło ten proces.
To tylko bardzo wczesny początek tego genialnego narzędzia który wraz
z równie genialnymi programami komputerowymi rewolucjonizuje każdą dziedzinę
życia chyba bez wyjątku.
Czy możemy spodziewać się
że nastąpi następny paradoks?
Uważam że tak i to o wiele głębszy
ze względu na obecną polityke finansową i terytorialnie na większą
skalę, tym bardziej że są tacy którym na tym bardzo zależy
dla swoich ukrytych celów choć często są one jawnie artykułowane
lecz tylko w części, bardzo mało znane i tłumione.
"Jesteśmy
na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko co potrzebujemy to
odpowiedni wielki kryzys i wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata"
Dawid Rockefeller. 23 wrzesień
1994, United Nations Ambassadors' dinner.
"Niektórzy nawet wierzą, że my (dynastia Rockefellerow,
przyp. ww) jesteśmy częścią tajnej kabały pracującej
przeciwko najlepszym interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moja rodzinę
i mnie jako "internacjonalists” konspirujących z innymi na całym
świecie ażeby zbudować bardziej zintegrowaną politycznie i
ekonomicznie strukturę , - jeden świat, jeśli chcielibyście
to tak nazwać . Jeśli jest to oskarżenie to przyznaje, jestem
winny, i jestem z tego dumny."
David Rockefeller. Memoirs, strona 405. Random House, 2003
Przekonałem się, że wielu nie zauważyło
że ta „... bardziej zintegrowana politycznie i ekonomicznie struktura, -
jeden świat", w wydaniu Rockefellera jest już od długiego czasu
systematycznie budowana na zasadach Talmudu i prawach zawartych w Halacha.
Co to znaczy dla nas to niestety wielu osobom
jeszcze trzeba tłumaczyć ponieważ nie widza jaki poziom osiągnęło
to już teraz.
Sądzę, że pomocnym w tym
zagadnieniu będzie odnośnik do:
http://www.homepage.interaccess.com/%7Enetpol/POLISH/public/Dialog.html
oraz daleko szerszy materiał w języku angielskim
http://www.daatemet.org/articles/article.cfm?article_id=119&lang=en
Bierność jest samobójczą bombą zegarową, której
zapalnika nie da się wyłączyć
Wojciech Właźliński
23. X. 2008
netpol@interaccess.com
PoloniaNet, powrot