STEROWANIE ŚWIATEM Z JEROZOLIMY?
Iwo Cyprian Pogonowski.
30. XII. 2004

Rząd Izraela działa wieloma sposobami w "walce o serca i umysły" liczących się na świecie ludzi. Przykładem tej działalności jest stworzenie Centrum Strategicznego Dialogu ("The Strategic Dialogue Center") w okupowanej Jerozolimie w celu wygrania wojny światowej miedzy Syjonizmem i Islamem za pomocą amerykańskiej maszyny wojennej i środków ekonomicznych USA. Do rozpowszechniania propagandy syjonistycznej, Centrum Strategicznego Dialogu rekrutuje wpływowe osobistości o międzynarodowym prestiżu.
Mihaił Gorbaczow został zwerbowany jako jeden z założycieli tego nowego centrum, które kierowane jest obecnie przez byłych, wysokich urzędników izraelskiego wywiadu, Mossad, i izraelskiej policji Szin Bet.
Wśród dyrektorów rady zarządu Centrum Strategicznego Dialogu są byli prezydenci Rosji, Południowej Afryki i Indonezji, byli premierzy Izraela, Szwecji i Włoch, byli szefowie wywiadu i policji oraz byli ambasadorowie USA i Izraela jak również profesorowie nauk politycznych.

Publicysta Syed Shahabuddin opisał Centrum Strategicznego Dialogu na lamach "Angielskiej Gazety Muzułmanów Hinduskich" w New Delhi, w Indiach, w artykule pod tytułem: "Tworzenie Nowego Porządku Świata" ("A New World Order in the making"). Mottem angielsko-języcznej gazety Muzułmanów Hinduskich w New Delhi, w Indiach, jest "Muslim Side of the Story" czyli "Muzułmański Punkt Widzenia."
Richard Melson jest autorem, na którego powołuje się Shahabuddin.Melson publikuje w  "Cambridge Forecast Center", gdzie napisał, że Żydzi są zawsze w czołówce czy to dawniej, w "zwariowanej radykalnej lewicy", czy to teraz w "zwariowanej radykalnej prawicy." Dzis dziala przymierze Syjonistów z nawróconymi na Syjonizm Trockistami. Znani są teraz oni jako neokonserwatyści, którzy stwarzają dziś nową i zastępczą orientację polityczną, na przykład, za pomocą Centrum Strategicznego Dialogu.
Melson pisze, że po pierwszym spotkaniu u szczytu Centrum Strategicznego Dialogu ("The Strategic Dialogue Center"), z 12-13 października, 2003 w Jerozolimie, mają się one powtarzać co roku i być ośrodkiem kierowania i kontroli polityki Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Maja one za zadanie spowodować zderzenie cywilizacji w  formie wojny światowej miedzy USA i światem arabsko-islamskim.

Bezpośrednim celem nowego Centrum jest ukrywanie zbrodni izraelskich przeciw palestyńskim Arabom, ukończenie budowy "Muru Szarona" oraz, zamiast niepodległego państwa Palestyńczyków stworzenie na terenie "Wielkiego Izraela" arabskich gett.

Tematami spotkania formułującego propagandę syjonistyczną rządu Izraela były: "Niemoralność Anty-syjonizmu", "Możliwość Demokratyzacji Islamu i Usunięcia Nienawiści Wobec Syjonizmu", "Ruchy Pacyfistyczne, Które Wzmacniają Zło", "Właściwa Interpretacja Wiadomości z Mediów" i "Poszukiwanie Prawdy Czy Tworzenie Nienawiści? Perspektywa Europejska."

Trzy główne sesje "spotkania na  szczycie", twórców światowej propagandy syjonistycznej dotyczyły:
1. Kryzys moralności w polityce międzynarodowej a naprawa z pomocą Izraela;
2. Zagrożenie Izraela zagrożeniem wolnego świata;
3. Alternatywy sprawiedliwego i trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie.

W "spotkaniu na  szczycie" brali udział członkowie rządu izraelskiego: minister transportu Liberman, wice-premier Olmert, były premier a obecnie minister finansów Netanyahu, minister do strategicznej kooperacji miedzy USA i Izraelem, Landau oraz minister turystyki, Elon. Udział wzięli również czołowi reprezentanci mediów izraelskich, uniwersytetów a także czołowi neokonserwatyści-syjoniści z USA, chrześcijańscy syjoniści, jak i przedstawiciele mniejszości żydowskiej w USA, oraz przedstawiciele amerykańskich fundacji kontrolowanych przez Żydów, takich jak: "Światowy Związek Żydów", "Pomosty dla Pokoju", "Amerykanie za Bezpiecznym Izraelem," itd.

Deklaracja Jerozolimska, pierwszego spotkania na szczycie Centrum Strategicznego Dialogu ("The Strategic Dialogue Center"), z 12-13 października, 2003 stwierdziła, że "wyjątkowe położenie geograficzne Izraela na skrzyżowaniu wplywów [Wschodu i Zachodu] jak i izraelskie doświadczenia duchowe, predysponują państwo izraelskie do określenia złotego środka między tradycją a nowoczesnością, religią a nauką, autorytetem a demokracją" i proponuje Jerozolime "niepodzielną stolicę Izraela" jako "Ośrodek Jedności Świata" ("Center of World Unity"). Jednocześnie, deklaracja ta nie tylko oskarża większość państw islamskich o dążenie do zniszczenia Izraela, ale twierdzi tez, że istnienie zachodniej cywilizacji jest uzależnione od istnienia Izraela.

Deklaracja Jerozolimska zaleca "oswobodzenie" Arabów w Judei, Samarii i Gazie spod kontroli maszyny politycznej "Świętej Wojny," zmianę reżimów w państwach islamskich, reedukacje dzieci muzułmańskich w duchu akceptacji Izraela oraz uznanie Organizacji Wyzwolenia Palestyny jako organizacji terrorystycznej, a także nawołuje do powiększenia granic Izraela na cale terytorium biblijnego Izraela, [który sprawowałby władzę nad terytorium Egiptu, na północ od Kairu, poprzez Półwysep Synaju, północna Arabię Saudyjską, nad całą Jordanią, całym Kuwejtem, nad Irakiem (aż po dolinę Eufratu, nad Turcja (po Jezioro Wan), nad wyspa Cypr, Syrią i Libanem].
Deklaracja Jerozolimska precyzuje polityczne, wojskowe i prasowo-medialne zasady "wojny z terrorem" oraz podporządkowanie tej wojnie programów uniwersyteckich.

Od dawna teoretycy polityczni uznawali, że USA używało Izraela w systemie obrony swych interesów na Bliskim Wschodzie i arabskich polach naftowych. Dzisiaj wygląda na to, że Izrael używa USA z jego środkami władzy, siły i wpływów nie tylko dla odbudowy biblijnego Izraela, ale także dla izraelskiej władzy nad światem i jego zasobami.  Role się dzisiaj odwróciły i dawna marionetka stała sie mistrzem. Według amerykańskiego powiedzenia, psi ogon nabrał siły, aby merdać całym psem. Tak wiec, według Shahabuddin'a, USA stało sie popychadłem Izraela.

Nowy porządek świata ma się wyłonić z działalności takich ludzi, jak Bernard Lewis, Richard Perle, Douglas Feith, Noah Fidman, Ben Wattenburg, James Woolsey, Robert Baer, Elliot Cohen [sluchaczy wykladów Leona Strauss'a o zasadach polityki zagranicznej, według których "wojna z terrorem" jest wojna przeciw całemu Islamowi, w co, według Shahabuddin'a, wierzy prezydent Bush].

Richard Melson uważa, że jest ironią losu, iż Żydzi, którzy prosperowali wśród Muzułmanów, zwłaszcza w Bagdadzie i Andaluzji (w Hiszpanii), podczas gdy byli oni wypędzani z państw europejskich, teraz stali się prowokatorami konfliktu miedzy Islamem i Chrześcijaństwem, między światem Islamu i Zachodem. Shahabuddin uważa, że wiekszosc ludzi w Ameryce i w Europie jest przeciwna eksterminacji Palestyńczyków jak również jest przeciwna ambicji Syjonistów rządzenia światem. Niestety Shahabuddin nie wie, że większość Amerykanów ma tak skutecznie wyprane mózgi, że samo przedstawienie tego rodzaju problemów jest w USA przyjmowane generalnie, jako objaw antysemityzmu i prześladowczej manii.

netpol@interaccess.com
PoloniaNet, powrot