WYMIERZYMY SPRAWIEDLIWOŚĆ...

Wymierzymy sprawiedliwość... terrorystom, rozlegało się tysiącem odbić echa w „międzynarodowych mediach” amerykańskich ponad rok temu. Nie ważne było komu. Ważne było kogo wskazał Ariel Sharon do wymierzenia sprawiedliwości i kto z jego pobratymcow z US Defence Department opracuje plan.
Teraz wymierzymy sprawiedliwość nadużywającym prawo strażnikom więziennym, trąbi Bush doniosłym głosem,  równie doniośle zapewniając że będzie robił dalej to co robił do tej pory oczywiście z pełnym poparciem senatorów z wyjątkiem zaledwie kilku którzy nie podpisali specjalnego listu żeby nie ważył się nie wspierać polityki Izraela.
 Pokażemy jak działa demokracja amerykańska - American Justice.

Fars i cynizmu zdaje się nie być końca.  Bushowski reżim ogłosił z wielkim, światowym, nagłośnieniem, że będzie demonstrował Irakijczykom jak wygląda amerykański  sąd wojskowy w amerykańskiej demokracji  nad paroma amerykańskimi zwyrodnialcami, którzy znaleźli się w straży  więziennej.

Jako dygresje przypomnę, że pod koniec II W.Ś., we Francji, kiedy  już losy wojny były całkowicie przesądzone, ale jeszcze nie było formalnego podpisania aktu kapitulacji, cale masy żołnierzy amerykańskich stacjonujących we Francji nie widząc potrzeby pozostawania w koszarach poprostu opuszczało armie, często żeniąc się z Francuskami. Nie była to dezercja, choć za taka możnaby to uważać formalnie. Otóż  Sad Wojskowy reprezentujący American Justice wydal jeden jedyny wyrok kary śmierci za dezercje, który natychmiast wykonano. Ofiara tej „Justice” był... Polak.
Przypomnę także inny przykład. Menachim Begin, żołnierz w armii Andersa,  kiedy dowiedział się o przydzieleniu oddziału do akcji militarnej przeciwko Niemcom, na dwa tygodnie przed przystąpieniem do akcji, zorganizował zbiorową dezercje Żydów. Tak to ten sam Begin, jeden z głównych organizatorow terroru, morderców i zabójców, (Irgun) który później pełnił najwyższą funkcje w państwie Izrael i otrzymal Nagrode Nobla.

Wracając do fars i cynizmu. Ciekawym spektaklem może być ten przygotowywany dla Irakijczyków instruktaż na temat „Justice” przynajmniej w wojsku. Ciekawą  może być odpowiedź na pytania jak amerykańska Justice traktuje „kontraktorów” w cywilnych ubraniach i co to znaczy w izraelsko-amerykanskim jezyku „extrajudical assasination” Jak może amerykańska justice funkcjonaować w Iraku skoro Amerykanie we własnym kraju mogą aresztować własnych obywateli lub obcych obywateli, przetrzymywać ich bez ograniczenia bez wyroku a nawet bez oskarżenia, nie wyjawiać ich miejsca zatrzymania i ich nazwisk. Jaka to demokracja i jaka to justice jesli w tym kraju jakakolwiek krytyka Zydow i Izraela jest uważana za intysemityzm i spotyka się z poważnymi konsekwencjami.

G.W.Bush posłusznie wykonał już to co mu neo-cons nakazali. (neo-cons to taka nowa nazwa na zydowskie lobby), skończył się. Pogrążył Amerykanów w cuchnącym błocie, wciągnął w to inne kraje, zniszczył dobre wyobrażenie o swoim  kraju,  naraził Amerykanów na ogromne koszty ludzkie, finansowe i gospodarcze, stworzył zasłonę dla polityki i niecnych poczynań rządu Izraela. To już teraz nie Izrael dzięki pomocy Ameryki ma zapaćkaną twarz, to już teraz sama Ameryka długo nie wygrzebie się z tego świństwa ponieważ końca tego procederu wcale nie widać. Dyskutuje się stosunkowo drobne techniczne sprawy, "pomyłki", wszystko poza kluczowymi zbrodniami. Nie jest prostym obmycie się z tego rodzaju błota, tym bardziej, że wcale nie ma nawet takiego planu.
Bush odejdzie. Na jego miejsce przygotowywany jest do wybrania  (oczywiście pod sztandarem  Demokracja) inny kandydat. Inny kandydat, który będzie prowadził ta sama politykę w drugiej fazie jej realizowania, czyli stopniowego wykrwawianie Irakijczyków, tych najlepszych z nich. Przy pomocy odpowiedniego sterowania Irakijczycy będą zmagać się z okupantem i jego kolaboratorami pogłębiając ruinę swojego kraju. W międzyczasie Izrael zniszczy całkowicie Palestyńczyków a nowy reżim amerykański zajmie się Arabami w pozostałych krajach.
Żeby pompować z nich ropę potrzebne jest już teraz jedynie pare dobrych lotnisk i baz wojskowych do aktualnych i przyszłych akcji w niedalekiej przyszłości, oczywiście pod sztandarem Demokracja, Justice i Walka z terroryzmem. „La bandera tri colora” w nowej wersji
Zginie jeszcze dużo Amerykanów i nieporównywalnie więcej Arabów, no ale czym więcej ginie goyi tym lepiej uczy Talmud.  Rabini uczą swoich wyznawców i przypominają im co najmniej raz do roku z okazji święta Purim – świata ziejącego nienawiścą i gloryfikowania ludobójstwa. Przypomninają im także co znaczy hasło Amalek, co i jak należy czynić w związku z tym haslem przy równoczesnym zapewnianiu sobie nietykalności.
O Amalekach i tym haśle więcej innym razem.

Konferencja w Durban, pare szczerych wypowiedzi na temat relacji izraelsko-amerykańskich, wyniki badania opinii publicznej w Europie na temat tych relacji i tego konsekwencji, trochę śmielszych wypowiedzi także w samej Ameryce, sprawiło nieco popłochu. Prezydent Malazji jakoś uszedł z życiem, jak do tej pory. Przedstawiciele zorganizowanego żydostwa  porównali jego i jego słuchaczy do małp która czasem wstaje na tylne łapy. Widocznie „długie ramie” jest za krótkie i tam nie sięgnęło.

Nieco inaczej wygląda sprawa Anny Lindh  (Szwecja).  " taka wypowiedz nie może być tolerowana". powiedział ambasador Izraela w Szwecji – Zvi Mazel po jej krytycznej wypowiedzi w stosunku do Izraela. Znacie Państwo tą postać z furii w jaka wpadł na widok ekspozycji „Królewna Śnieżka” i honory jakie spotkały go w Izraelu. Terror nie może być honorowany uznano.
Krótka to pamięć, także samych Szwedów. To właśnie tolerancja izraelskiego terroru i zapomnienie kto i dlaczego zamordował Count Folke Bernadotte sprawiła śmierć Anny Lindh. Count Bernadotte, Szwed, bratanek Króla Gustawa V, wysłannik i mediator z ramienia UN, przychylny Żydom, uratował ich tysiące, ale w końcu przekonał się i stwierdził ...”Państwo żydowskie nie zostało zrodzone w pokoju na co miano nadzieję....lecz raczej w Vidence (nie znam znaczenia – przyp.WW) i rozlewie krwi”   został zamordowany przez Żydów a Ytzhak Shamir został oskarżony o udział w tym morderstwie (Terrorystyczny, krwawy, gang Ytzhak Shamira, Likud, przeszedł później pod dowództwo Natanyahu a Shamir, zresztą tak jak i Natanyahu, osiągnął najwyższe stanowisko w państwie Izrael.)  Zapomniano także innego Szweda, - Olafa. Nie zwraca się w ogóle uwagi na faktyczny terroryzm i jego źródła i tego właśnie ofiarą byli Lindh, Olaf i Bernadotte w samej tylko Szwecji, mówiąc tylko o najwybitniejszych Szwedach.

Czy data 11.wrzesien (9/11) dzień zamordowania Anny Lindh to tylko przypadek zbieżności z datą  misterium ataku na Nowy York?

Niewiarygodne sumy  amerykańskiego podatnika wydawane z niebywała naiwnością na podtrzymywanie izraelskiego państwa nie zaspakajają żydowskich żądań. Niedawno dołączono do swoich wymagań zabezpieczenie swojej nietykalności na całym świecie na koszt i funkcją amerykańskiego rządu.  

Do amerykańskiego kongresu, Izby Reprezentantów  wpłynęła  petycja i projekt powołania Urzędu do Monitorowania i Zwalczania Antysemityzmu na całym świecie. (Kwiecień 28,.2004)  Urząd ten działałby pod nadzorem Biura Sekretarza Stanu (obecnie: Colin Powell) Jego dyrektor mianowany byłby przez Sekretarza Stanu.

Urząd miałby dokumentować i oceniać akty antysemityzmu lub do antysemityzmu podsycające we wszystkich krajach świata, organizować publiczne przesłuchania zbierające ewidencję i mianować Wysokiego Komisarza d/s antysemityzmu.

Akty antysemityzmu obejmowałyby przemoc czy uciążliwości skierowane przeciw żydowskim ludziom i instytucjom, przypadki propagandy w mediach i innych źródłach mające miejsce w obcych krajach, które usiłowałyby usprawiedliwiać lub promować nienawiść przeciw żydowskim ludziom, włączając w to akty ostracyzmu wobec syjonizmu lub państwa Izrael.
Oceniane również byłyby postawy i reakcje obcych rządów w tych sprawach, ich gotowości do ochrony praw i religijnych wolności żydowskich ludzi, jak i nauczania społeczeństwa tolerancji.

Pełną propozycjê aktu można znaleźć pod adresem:
http://thomas.loc.gov/cgi-bin/query/z?c108:H.R.4230:Global%20Anti-Semitism%20Awareness%20Act%20of%202004

Wojciech Właźliński
10.V.2004

netpol@interaccess.com
PoloniaNet, powrot