9 -13 wrzesnia 1996
- Sejm podjal uchwale zobowiazujaca Najwyzsza Izbe Kontroli do ustalenia w terminie do 15 pazdziernika br. wykazu osob odpowiedzialnych za doprowadzenie do upadlosci Stoczni Gdanskiej. Sejm zwrocil sie takze do NIK o zbadanie prawidlowosci wykonywania przez ministra przeksztalcen wlasnosciowych nadzoru wlascicielskiego nad tym przedsiebiorstwem. Wczoraj w Sejmie minister przeksztalcen wlasnosciowych Wieslaw Kaczmarek zapewnil, ze celem rzadu nie jest likwidacja stoczni, lecz zbudowanie dobrze dzialajacego przedsiebiorstwa z czesci majatku stoczni. Opozycja zarzucala ministrowi nienalezyte wykonywanie swojej funkcji jako reprezentanta Skarbu Panstwa w stoczni.
-
Brytyjskie MSZ ujawnilo, ze czesc zagrabionego przez hitlerowcow w czasie II wojny swiatowej zlota, ktore zostalo zdeponowane w Szwajcarii, przejeli w 1946 r. alianci - informuje "Gazeta Wyborcza". Aliancka komisja trojstronna podzielila "zloto Hitlera" miedzy panstwa okupowane. W 1982 r. pewna czesc zlota otrzymala Czechoslowacja. Polska bezskutecznie upominala sie dotad o zrabowane zloto. Rzecznik brytyjskiego MSZ powiedzial, ze pozostale zloto zostalo juz podzielone. Nalezy sie spodziewac, ze wsrod krajow, ktore otrzymaja reszte zrabowanego zlota bedzie Polska.
-
Lech Walesa zaprzeczyl, ze jest zwolennikiem wejscia Unii Wolnosci do Akcji Wyborczej "Solidarnosci" i ze faworyzuje Unie. W wywiadzie dla Polskiego Radia wyjasnil, ze - jego zdaniem - Unia Wolnosci jako jedyna partia postsolidarnosciowa jest w stanie wejsc do parlamentu samodzielnie i dlatego nie trzeba jej przeszkadzac. Wedlug Walesy, w Polsce nastapil sojusz oligarchii wladzy i pieniadza. To - jego zdaniem - dziedzictwo systemu komunistycznego, ktory zabil w Polakach inicjatywe.
-
Laureat literackiej Nagrody Nobla Czeslaw Milosz poparl protest redaktora paryskiej "Kultury" Jerzego Giedroycia przeciwko zawieszeniu dyrektora departamentu ksiazki ministerstwa kultury i sztuki Andrzeja Rosnera przez ministra Zdzislawa Podkanskiego. List otwarty Milosza w tej sprawie publikuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza". Noblista pisze tam m.in., ze "od dluzszego czasu sledzi dzialania obecnego ministra z najwyzszym niepokojem". W zwiazku z wczesniejszym listem otwartym Giedroycia, premier Wlodzimierz Cimoszewicz polecil wczoraj ministrowi Podkanskiemu odpowiedziec na zarzuty zawarte w pismie.
-
Zwalczaniu przestepczosci kryminalnej i gospodarczej, w tym przestepczosci zorganizowanej,poswiecone jest 3-dniowa narada policji polskiej i ukrainskiej, ktora rozpoczyna sie dzis w Bystrem (Bieszczady). Obradom beda przewodniczyc wiceministrowie spraw wewnetrznych obu krajow: Andrzej Anklewicz i Jurij Wandin. Jak poinformowali na konferencji prasowej przedstawiciele polskiej policji, obywatele Ukrainy przoduja pod wzgledem liczby przestepstw popelnianych w Polsce przez cudzoziemcow.
-
"Ludzie, badzcie czujni! W republice zapachnialo faszyzmam"! - z takim ostrzezeniem do narodu bialoruskiego wystapil przewodniczacy Rady Najwyzszej Bialorousi, Siamon Szarecki. Szarecki wydal odezwe do narodu. Oskarzyl w niej prezydenta Aleksandra Łukaszenke o probe ustanowienie na Bialorusi dyktatury faszystowskiej.Jego zdaniem do tego zmierza projekt nowej konstytucji poddany pod referendum przez Aleksandra Łukaszenke. Łukaszenka chce, by glosowanie odbylo sie 7 listopada. Rada Najwyzsza wyznaczyla referendum na 24 listopada i dodala projekt z propozycja zlikwidowania urzedu prezydenckiego. Łukaszenko ignoruje te decyzje. Zapowiada,ze plebiscyt odbedzie sie 7 listopada.
-
Zgromadzenie Ogolne Narodow Zjednoczonych przyjelo uklad o powszechnym zakazie prob z bronia jadrowa. Za przyjeciem ukladu glosowalo 158 panstw, przeciw - trzy: Indie, Butan i Libia. Piec panstw wstrzymalo sie od glosu: Kuba, Liban, Mauritius, Syria i Tanzania. Uklad nie bedzie mogl wejsc w zycie, jesli Indie beda obstawac przy swoim stanowisku. Indie naleza bowiem do 44 panstw, ktore sa zdolne do wyprodukowania broni nuklearnej; wszystkie te kraje musza ratyfikowac uklad, aby nabral on waznosci.
-
Prezydent Rosji Borys Jelcyn przybyl ze swojej podmiejskiej rezydencji w Zawidowie do Moskwy, gdzie spotkal sie z leczacymi go lekarzami. Sekretarz prasowy prezydenta Siergiej Jastrzembski poinfomowal, ze konsylium lekarskie rozpatrzy rezultaty obserwacji stanu zdrowia pacjenta. Natomiast decyzja o tym, kiedy i gdzie bedzie operowany Jelcyn ma byc podjeta w pozniejszym terminie, prawdopodobnie w przyszlym tygodniu. Jastrzemski powiedzial, ze "nic nie slyszal o udziale specjalistow zagranicznych w leczeniu rosyjskiego prezydenta". Oswiadczyl, ze mimo choroby Jelcyna glowne pelnomocnictwa prezydenta nadal pozostaja w jego rekach.
-
Wycofywanie rosyjskich wojsk z Czeczenii zostalo "przyhamowane" do czasu "calkowitego rozwiazania problemu jencow" - oswiadczyl sztab wojsk federalnych w Chankale. Konsultacje sil federalnych i czeczenskich separatystow w sprawie jencow odbywaja sie regularnie, ale rozwiazanie problemu jest trudne - twierdzi rosyjskie dowodztwo. Chodzi m.in. o przedstawiona przez Czeczenow liste jencow, na ktorej znajduja sie osoby przebywajace w rosyjskich wiezieniach jako przestepcy kryminalni. Osoby te nie uczestniczyly w dzialaniach bojowych i czeczensko-rosyjskie porozumienie nie przewiduje ich uwolnienia.
-
USA chca wysylac drugi lotniskowiec w rejon Zatoki Perskiej. Ma to byc "USS Enterprise", ktory obecnie znajduje sie na Morzu Środziemnym - podala CNN. Decyzja o wyslaniu lotniskowca zapadla po irackim ataku rakietowym na amerykanskie samoloty patrolujace strefe zakazana dla irackich lotow. Wczesniej USA podjely decyzje o wyslaniu w rejon Zatoki Perskiej osmiu samolotow bojowych, ktorych baza bedzie sie znajdowac w Kuwejcie oraz czterech bombowcow, ktore zostaly przeniesione do bazy na Oceanie Indyjskim. W Zatoce Perskiej jest juz lotniskowiec "USS Carl Vinsion", na pokladzie ktorego znajduje sie prawie 80 samolotow bojowych.
-
Premier Izraela Benjamin Netanjahu potwierdzil, ze zabiega o zmiane porozumienia izraelsko-palestynskiego w sprawie przekazania palestynskim wladzom autonomicznym czesci miasta Hebron na Zachodnim Brzegu Jordanu. Dodal, ze obecny rzad Izraela nie czuje sie zobowiazany do przestrzegania jakichkolwiek terminow i ograniczen czasowych w wycofywaniu wojsk z Hebronu. Zgodnie z umowa, izraelskie wojska mialy sie wycofac z Hebronu jeszcze w marcu. Izraelskie smiglowce przeprowadzily dzis rano nalot na pozycje hezbollahow w poludniowym Libanie - podaly libanskie zrodla. Izrael nie potwierdzil tej informacji.
-
Stany Zjednoczone i Izrael przygotowaly nowe propozycje pokojowe, majace doprowadzic do wznowienia pozostajacych w impasie od marca br. rokowan izraelsko-syryjskich - ujawnil rzecznik Departamentu Stanu Nicholas Burns. Rzecznik powiedzial, ze przedstawiciele USA i Izraela opracowali nowy plan, ktory w najblizszych dniach zostanie przedstawiony wladzom syryjskim. Szef palestynskich wladz autonomicznych Jaser Arafat skrocil o jeden dzien wizyte oficjalna w Tokio, by udac sie na nadzwyczajne spotkanie ministrow spraw zagranicznych panstw arabskich, majace sie odbyc jutro w Kairze.
Na podstawie doniesien agencyjnych

Kto zamordowal ks. Zycha?
W nocy z 10 na 11 lipca 1989 roku dwie kolezanki
udajac sie ze znajomym na kwatere przy ul. Swierczewskiego w Krynicy
Morskiej, ok. godziny 2.00 zobaczyly przed dworcem PKS samotnego pijanego mezczyzne.
Chwile pozniej mlodzi turysci zauwazyli przy bocznej (niewidocznej od glownej ulicy)
scianie budynku dworca PKS nieruchome cialo, ni to siedzacego, ni to lezacego mezczyzny
w wieku ok. 40 lat. Wygladal tak, jakby osunal sie wzdluz sciany na betonowy
chodnik. Lewa reke mial uniesiona do gory i oparta na wystepie muru. Zadnych obrazen
zewnetrznych w postaci siniakow, zadrapan, otarc lub zabrudzen krwia nie bylo.
Na ustach mial piane. Wezwano pogotowie, ale lekarce, mimo podjetej akcji
reanimacyjnej,
nie udalo sie uratowac pacjenta.
Okazalo sie, ze zmarlym byl ksiadz Sylwester Zych, kaplan skazany na 6 lat wiezienia za dzialalnosc antypanstwowa w stanie wojennym. Zyl zaledwie 39 lat.
Na poczatku 1992 roku zarzucono mu, iz chronil osoby, ktore zastrzelily w autobusie milicjanta Zdzislawa Karosa podczas proby odebrania mu broni sluzbowej.
W 1983 roku odbyl sie tendencyjny proces ks. Sylwestra Zycha, ktory - jak twierdza obserwatorzy - byl elementem walki grupy generalow z WRON z Kosciolem Katolickim.
Jako skazany przebywal w najciezszych wiezieniach w Polsce. Traktowano go jako zbrodniarza. On sam zas czul sie tam jak zaszczute zwierze.
Po wyjsciu na wolnosc przez caly czas byl inwigilowany przez Sluzbe Bezpieczenstwa. Niejednokrotnie otrzymywal równiez pogrozki, anonimowe listy i telefony. Nie czul sie bezpiecznie. Bezustannie zyl w poczuciu zagrozenia. Az do dnia smierci.
Po zidentyfikowaniu zwlok znalezionych w Krynicy rozpoczeto sledztwo w celu wyjasnienia okolicznosci zwiazanych ze smiercia kaplana. Od poczatku bylo sterowanie odgornie i zmierzalo w kierunku zdyskredytowania postaci kaplana w oczach opinii publicznej. Ni mniej, ni wiecej - z ksiedza Zycha probowano uczynic pijaka i utracjusza. W toku dochodzenia, prowadzacy je zastepca prokuratora rejonowego w Elblagu Wojciech Mazurek popelnil caly szereg nieodwracalnych bledow, jak chocby odlozenie w czasie sekcji zwlok, czy identyfikacja zmarlego przez swiadkow na podstawie zdjec i filmu, a nie na podstawie ciala. Wszystko to nasunelo wniosek, iz sledztwo prowadzone jest tendencyjnie i - podobnie jak w kilku innych przypadkach tego typu - nie doprowadzi do wyjasnienia i pociagniecia sprawcy do odpowiedzialnosci.
A pytania mnozyly sie. Z biegiem czasu niejasnosci pojawialo sie coraz wiecej. W jaki sposob chory na astme, serce i nerki zdolal wypic ponad litr wodki? To przekraczalo mozliwosci organizmu, ktory powinien zaczac sie bronic juz po przyjeciu znacznie mniejszej dawki alkoholu. Ale jesli nawet ks. Zych zdolalby sie uporac z taka iloscia drinkow, to w jaki sposob w niecala godzine po wyjsciu z lokalu bylby juz calkowicie zimny? Tamta noc byla wyjatkowo upalna. Temperatura dochodzila nawet do 27 stopni C. Jak wiadomo cialo zmarlego stygnie 1 stopien na godzine. A moze w "Riwierze" byl tylko ktos podobny do zmarlego kaplana? Prokurator Mazurek posilkujac sie opinia prof. dr. hab. Stefana Raszeji z Akademii Medycznej w Gdansku probowal wmowic dziennikarzom, ze lekarka tylko odniosla wrazenie, ze skora byla chlodna i bylo to wrazenie subiektywne. Co zas do temperatury powietrza, to watpil, czy w tamtejszym klimacie jest ona mozliwa, ale obiecal, ze w najblizszym czasie zwroci sie o sprawdzenie tych faktow do jednej z placowek meteorologicznych. Na prozno. Obietnicy nie dotrzymal. Od Leszka Moczulskiego, szefa KPN, zapalonego zeglarza, z ktorym ksiadz Zych czesto rozmawial podczas pobytu w jednej celi w warszawskim wiezieniu na ul. Rakowieckiej - wiedzial on, jakie sa mozliwosci, warunki i koszty zeglowania. Ks. Zych nie posiadal zadnych uprawnien, nie umial nawet plywac. Znajomi twierdza, ze nie lubil specjalnie wody. Skad wiec wziela sie w nim uporczywa mysl o wynajeciu jachtu na kilka dni? Co zadecydowalo, ze niezbyt zamozny i oszczedny kaplan zaczal nagle w dyskotece fundowac alkohol w wielkich ilosciach, a chcial nawet porwac sie na wyasygnowanie olbrzymiej kwoty za wynajecie jachtu? A moze takie zachowanie bylo tylko sposobem zwrocenia na siebie uwagi barmanow? Czyzby wiec ktos w dyskotece udawal, ze jest ks. Zychem? Oprocz pytan szczegolowych pozostaje jeszcze wciaz niewyjasnione to najwazniejsze - co ks. Zych po przyjezdzie do Fromborka? Do dzis nikt tego nie ujawnil.
Licznie podnoszone krytyczne uwagi o brakach i bledach, jakie popelniono w toku sledztwa w sprawie smierci ks. Sylwestra Zycha odniosly pozadany skutek. Po chwilowym przestoju, w polowie wrzesnia 1989 r. rozpoczal sie jakby drugi, nowy etap dochodzenia. Niezaleznie od tego Prokuratura Rejonowa ustalila nareszcie porzadny scenariusz sledztwa. Wstep stanowily dotychczasowe ustalenia. Zgodnie z nimi prokurator przyjal za mozliwe trzy wersje gwaltownego zgonu ks. S. Zycha. Pierwsza zakladala, ze zgon nastapil z przyczyn naturalnych (np. niewydolnosc serca), druga. ze mogl on nastapic wskutek dzialania osob trzecich (np. zabojstwa), a trzecia, ze nastapil on na skutek zatrucia alkoholem. Powracano tez do pytan, na ktore odpowiedzi nie zdolano dotychczas ustalic, a wiec - co robil, z kim sie spotykal i z kim przebywal ks. S. Zych w dniu 10 lipca 1989 r. w godz. od 10.00 do 22.00? Kim byl mezczyzna towarzyszacy jakoby ksiedzu w barze "Riwiera"? Co sie stalo z dokumentami, pieniedzmi i torba ks. Zycha? To i wiele innych pytan pozostalo do dzis bez odpowiedzi. Sledztwo, mimo pozorow, wciaz tkwilo w martwym punkcie.
W pozniejszym okresie zglosilo sie kilku swiadkow, ktorzy jednak nie wniesli do sprawy nic nowego. Nie majac dostepu do akt operacyjnych SB, trudno ocenic, na ile byly to dzialania inspirowane przez te sluzby dla zaciemnienia obrazu sledztwa, a na ile pozywka dla gawiedzi. Wiekszosc zadanych w sledztwie pytan pozostalo bez odpowiedzi do dzis.
Andrzej Dudzinski: Zapic ksiedza, Oficyna Wydawnicza
"Graffiti"
, Chicago 1996
Powrot do poczatku strony
Archiwum Tematow Tygodnia"
Powrot do strony WIADOMOSCI
Powrot do strony PUBLICYSTYKA
PoloniaNet, strona glowna
netpol@interaccess.com