11 - 15 listopada 1996


Na podstawie doniesien agencyjnych i gazet z Polski



OSWIADCZENIA
Ruchu Odbudowy Polski


Ruch Odbudowy Polski
00-020 Warszawa
ul. Chmielna 30/3

Warszawa, 3 listopada 1996

OSWIADCZENIE
w sprawie rosyjskiej propozycji utworzenia Strefy Wolnego Handlu
miedzy Polska, a Federacja Rosyjska

14 pazdziernika 1996 przebywajacy w Polsce wicepremier Federacji Rosyjskiej Oleg Dawydow przedlozyl polskiemu rzadowi projekt „Memorandum o liberalizacji wzajemnego handlu miedzy Federacja Rosyjska a Rzeczpospolita Polska” oraz projekt „Rosyjsko-polskiego miedzyrzadowego programu wspolpracy inwestycyjnej”. Rosyjskie propozycje zmierzaja do uwtorzenia miedzy Polska a Rosja Strefy Wolnego Handlu.
Ruch Odbudowy Polski uwaza te projekty za kolejne dzialania wladz rosyjskich obliczone na zaklocenie procesu dochodzenia naszego kraju do czlonkostwa NATO i - w dalszej perspektywie - w Unii Europejskiej.
Przedstawione przez ministra Dawydowa memorandum to kontynuacja projektow odtworzenia niekorzystnych uzaleznien gospodarczych miedzy Rosja a Polska, ktorych konsekwencja byloby ograniczenie gospodarczej i politycznej suwerennosci naszego panstwa. Wysuwajac kolejne propozycje wspolpracy gospodarczej Rosjanie licza, ze znajda w Polsce wplywowe srodowiska, ktore przedloza dorazne grupowe korzysci ponad interes panstwa polskiego. Przestrzegamy rzadzaca koalicje przed probami uwiklania polskiej gospodarki w porozumienia, ktore w istocie prowadzic maja do odtworzenia w Europie Srodkowej mechanizmow gospodarczych i politycznych znanych az nazbyt dobrze z czasow RWPG.
W szczegolnosci przyjecie zawartych w Memorandum propozycji rosyjskich skutkowac bedzie:

  • powrotem rosyjskich dostawcow sprzetu wojskowego na rynek polski. Zwolnione z cla MIG-i beda pozornie tansze od ofert zachodnich. W sposob zasadniczy zaklociloby to proces integracji Polski z NATO;
  • rozbiciem porozumieniem CEFTA. Rosjanie wystapili z propozycja utworzenia strefy wolnego handlu jedynie wobec Polski, liczac przynajmniej na wzbudzenie uzasadnionej nieufnosci wsrod Czechow, Slowakow, Wegrow;
  • zakloceniem negocjacji miedzy Polska i Unia Europejska. Polska przystepujac do niej w 1998 nie moze byc zwiazana niekorzystnymi porozumieniami z panstwami trzecimi;
  • pogorszeniem stosunkow polsko-ukrainskich. Rzad w Kijowie slusznie stara się, by Rosja nie uzyskala na zachodzie, w tym w Polsce, przywilejow szczegolnych w ostatecznym rachunku prowadzacych takze do ogranizenia suwerennosci Ukrainy.
  • W ramach programu wspolpracy inwestycyjnej strona rosyjska proponuje stworzenie w Polsce systemu tranzytowych gazociagow dla dostaw rosyjskiego gazy ziemnego, a takze rzadowego wsparcia dla sieci rosyjskich stacji benzynowych w Polsce. W zamian polskie przedsiebiorstwa uzyskalyby mozliwosc wziecia udzialu w modernizacji Magnitogorskiego Kombinatu Metalurgicznego „w ramach kredytow udzielonych przez polskie banki”.
    Zblizajaca sie wizyta premiera Wlodzimierza Cimoszewicza w Moskwie to dobra sposobnosc do powiedzenia rosyjskim politykom, ze Polska takimi propozycjami nie jest zainteresowana. Sprzeciw polskiej opinii publicznej powinien byc dla rzadu przestroga przed podjeciem narzuconych przez Moskwe godzacych w polska racje stanu propozycji.

    Przewodniczacy Ruchu Odbudowy Polski
    Jan Olszewski



    Rzecznik ROP w Chicago

    Jacek Kurski, rzecznik Ruchu Odbudowy Polski przebywal w Stanach Zjednoczonych z okazji wyborow prezydenckich. Odwiedzil tez Chicago, gdzie spotkal sie z Polonia. Podczas rozmowy z grupa ponad 100 sympatykow odpowiadal na ich pytania i prezentowal stanowisko ROP na wiele tematow interesujacych sluchaczy. Oto kilka wypowiedzi:

    O aborcji...

    - Nie jestesmy partia, ktora wpisuje sobie religie na sztandary. Nie lubimy takiego ogolnopartyjnego powolywania sie na religie. Nie kleczymy przed obrazem Matki Boskiej jak Oleksy, szef komunistow, nie wpinamy sobie jej wizerunku do klapy. My modlimy sie do Boga, a nie do kamer telewizyjnych. Mysle, ze Polakom taki umiarkowany, ale jednoczesnie twardy i katolicki stosunek do religii odpowiada. Natomiast sa sprawy, w ktorych glos musimy zabrac bezzwlocznie. Nowelizacja ustawy antyaborcyjnej jest skandalem, ktory dokonal sie w Polsce glosami komunistow, poslow Unii Pracy, Unii Wolnosci, w czesci takze PSL. W chwili gdy przyrost naturalny w Polsce zastraszajaco maleje, prowokowanie kobiet polskich do aborcji jest zbrodnia. Poprzednia ustawa byla rozsadna. Dopuszczala przeciez aborcje w sytuacji koniecznej. Obejmowala maksymalna ilosc okolicznosci uzasadniajacych aborcje. To byl równiez trudny kompromis dla swiata katolickiego. Zostal on jednak podeptany butami komunistow i rzadzacej koalicji. Najbardziej logiczne co nalezy zrobic, to przywrocic ustawe w poprzednim brzmieniu. Zrobimy to po objeciu wladzy.

    O polaczeniu ROP z Akcja Wyborcza Solidarnosci...

    - Gdybysmy to zrobili, to na pewno do Akcji WS wlaczylby sie Lech Walesa, ktory moglby powiedziec, ze to jest jego blok, a to z kolei wyzwoliloby reakcje jego negatywnego elektoratu. Mam na mysli 11 mln Polakow, ktorzy glosowali przeciwko Walesie rok temu. ROP powinien isc do wyborow sam. Musi bowiem istniec w Polsce niezalezna sila antykomunistyczna, ale zarazem niewalesowska. I na taka sile elektorat w Polsce istnieje. Wynosi ok. 3 mln ludzi, ktorzy nie beda glosowac ani na komunistow, ani na Walese. Oni zaglosuja na nas. Dlatego polaczenie sie ROP z AWS wcale nie oznacza, iz do naszych 12 proc. dolozymy ich 21 proc. W sumie bedzie tego znacznie mniej, bo sporo ludzi odejdzie, straci zaufanie. Uwazamy, ze pojscie prawicy w dwoch blokach do wyborow jest rozsadne i nie oznacza wcale jej rozbicia. Podobnie dzieje sie we Francji, gdzie prawica idzie nawet w trzech blokach. Nasze dwa bloki w Polsce gwarantuja, ze nie bedzie takiego rozdrobnienia, jak w wyborach w 1993, czy podczas kampanii prezydenckiej w 1995, kiedy to doszlo do historycznej kompromitacji. Jesli nie bedziemy sie wzajemnie zwalczac, powinnismy wygrac wybory i utworzyc wspolny, stabilny rzad.

    O przystapieniu do NATO i do Unii Europejskiej...

    - Najpierw chcemy wejsc do NATO. Bo standarty naszego wojska juz przystaja do wymogow paktu. Polakom wydaje sie, ze NATO to jest taka jednolita armia, jednakowo umundurowana... Nic z tych rzeczy. To jest zestaw armii narodowych, ktore wcale nie sa lepiej wyszkolone, czy lepiej wyposazone od armii polskiej. Z tej perspektywy do NATO mozemy juz wejsc i to zabezpieczyloby w wystarczajacym stopniu nasze strategiczne interesy. Natomiast jesli chodzi o UE nie jestesmy jeszcze gotowi. Chcemy, aby najpierw zostal zrestrukturalizowany polski przemysl i to w taki sposob, ktory pozwolilby mu nawiazac konkurencje na pewnym, proporcjonalnym poziomie z koncernami zachodnimi w poszczegolnych branzach. Podam przyklad. Nie chcemy, aby upadala Stocznia Gdanska. Dobrze byloby utworzyc holding, w ktorym uczestniczylyby stocznie, huty, Cegielski w Poznaniu produkujacy turbiny, a takze jakis sensowny bank inwestycyjny. Taki prezny organizm moglby byc konkurencyjny dla firm zachodnich. Powinnismy podobne struktury utworzyc w wielu branzach. Wtedy moglibysmy przystapic do Unii na zasadzie partnerstwa. W przeciwnym razie zostaniemy skolonizowani. Dzisiaj obrona niepodleglosci kraju, to nie to samo co 50 lat temu. Dzis polega to na utrzymaniu suwerennosci ekonomicznej i samodzielnosci gospodarczej. Z tej perspektywy uwazamy, ze najpierw nalezy przystapic do NATO, a dopiero potem do UE.

    O plk. Kuklinskim...

    - Nie wolno ciagac go po sadach. To skandal. On nie zdradzil Polski. On ujawnil knowania komunistycznych rzadow i okupacyjnych armii, bo PRL to nie bylo suwerenne panstwo, tylko administracyjny skutek rewolucji bolszewickiej. Z tego punktu widzenia Kuklinski powinien otrzymywac ordery i honory, a nie tlumaczyc sie ze swoich czynow przed sadami. My, po przejeciu wladzy natychmiast zrehabilitujemy w pelni pana pulkownika i przyznamy mu odszkodowanie.

    O lustracji...

    - Lustracja nie ma byc zemsta, czy polowaniem na czarownice. Nie moze tez byc krzywdzeniem niewinnych ludzi. Ma jedynie doprowadzic do tego, by choc czasowo odsunac kapusiow i donosicieli SB od pelnienia najwyzszych stanowisk administracyjnych w panstwie. Chcemy przejac akta MSW i powolac do zycia komisje lustracyjna, na wzor niemieckiego instytutu pastora Gaucka. Chcemy, by kazdy ubiegajacy sie o stanowisko panstwowe, mogl starac sie o wystawienie swiadectwa czystosci lustracyjnej, a takze by kazdy Polak mial wglad do swojej teczki. I aby swiadectwo tego organu bylo koniecznym zalacznikiem do podania o zajecie wysokich stanowisk. Powinna tez istniec sadowa procedura odwolawcza, funkcjonujaca w bardzo szybkim tempie. Aby rozstrzygac wszystkie niejasne sytuacje. To jest projekt gwarantujacy mozliwosc obrony.

    O zapraszaniu przez rzad USA komunistow z Polski...

    - W ten sposob administracja Billa Clintona wyraza swoje sympatie polityczne. To jest wlasnie jeden z przejawow polityki zagranicznej Clintona.

    O Polonii...

    - Polonia jest dla Polski wazna. Polska nie powinna nigdy zapomniec o Polakach mieszkajacych za granica. To co stalo sie podczas drugiej tury wyborow prezydenckich w 1995 roku bylo skandalem. Polonia zostala pozbawiona prawa do glosu, co moze przewazylo o koncowym wyniku wyborow. Po wygraniu przez nas wyborow bedziemy domagac sie, aby najwieksze srodowiska polonijne mialy swych przedstawicieli w polskim parlamencie, zarowno w Sejmie jak i w Senacie. Myslimy tu w szczegolnosci o parlamentarzystach z Ameryki Polnocnej i z obszarow bylego ZSRR. Poza tym ta niefortunna ordynacja wyborcza, pozbawiajaca glosu rodakow w drugiej turze zostanie na pewno zmieniona. Chcielibysmy tez zachecic Polakow do powrotu do Polski, aby doswiadczenie biznesowe, jakie zdobyli w Stanach Zjednoczonych wykorzystac dla dobra ojczyzny.


    Na podstawie relacji ze spotkania Jacka Kurskiego z chicagoska Polonia nadanej w programie Andrzeja i Malgorzaty Kiesz „Sami Swoi” na falach AM 750.


  • Powrot do poczatku strony
  • Archiwum Tematow Tygodnia"
  • Powrot do strony WIADOMOSCI
  • Powrot do strony PUBLICYSTYKA
  • PoloniaNet, strona glowna

  • netpol@interaccess.com